Miałam je, byłam zakochana w tych malinowych różach ale niestety mis ię rozlleciały^^ Jedną mam w domu w ciąż i leży gdzieś bo nie mam serca wyrzucić taka śliczna jest.
Z taką myślą go zostawiłam między innymi a rozleciały się bo trochę ja szalałam i się urwały zwyczajnie z tego głównego dzyndzla którym się ucha trzymały, znaczy jeden się urwał niestety^^ A podobać się podobają bo nie dość że róże same w sobie są śliczne (mam na punkcie tych kwiatów obsesję wiec potrafię być wymagająca) to jeszcze ta struktura i ich kolor, nie są bowiem czysto czerwone, tak w pomarańcz bardziej tylko są pomiędzy czerwienią a różą a ja akurat mam takie włosy (może to magenda... nie znam się ^^) więc są idealne do nich XD Fajnie tak natknąć się na twórce tych cudów
Ale bardzo mi miło, że się podobają!